6 zalet SaaS dla małego sklepu

Wysoki zysk przy niskich kosztach – podstawowe założenie małego ehandlu.

Wysoki zysk przy niskich kosztach – podstawowe założenie małego ehandlu. Bo o ile ów zysk można okupić kosztami w przypadku wielkich brandów, w przypadku Pani Ani, która sprzedaje wyszywane mereżką poszewki na poduszki, liczy się głównie prosta obsługa sklepu i niski koszt jego prowadzenia.

SaaS, czyli do Software as a Service to oprogramowania jako usługa. Jest to model oprogramowania, który polega na jego udostępnianiu w Internecie. W modelu tym to strona oferująca usługę dba o aktualizację i pomoc techniczną, użytkownik w zamian za to opłaca miesięczny abonament.

Co może przekonać Panią Anię i setki jej podobnych przedsiębiorców SaaS?

1. Zaczynamy sprzedawać jutro!###

Brak konieczności instalowania skomplikowanego oprogramowania i względnie małe prawdopodobieństwo niepowodzenia to dla małego przedsiębiorcy ogromne zalety modelu Saas. Konfiguracja, dodanie produktów i już… Pani Ania może pokazać się Klientom. Wszelkie zmiany i dodatki można wdrażać już po rozpoczęciu sprzedaży.


2. Abonament „dla początkujących” ###

Cała infrastruktura związana z założonym przez Panią Anię sklepem jest własnością dostawcy, ona ma tylko płacić comiesięczny abonament. 
Abonament w wersji mini jest niski i stanowi ułamek wszystkich innych kosztów związanych z prowadzeniem sklepu. Modułowość oferty sprawia, że dodawanie funkcjonalności nie sprawi, że Pani Ania będzie musiała oszczędzać, by coś w swoim sklepie zmienić.

3. Sklep działa sam###

Tak jak sprzedaż stacjonarna nie wymaga od właściciela sklepu wiedzy na temat konserwacji budynku, w którym sklep się znajduje, tak sprzedając w Internecie Pani Ania nie musi wiedzieć jak zintegrować jej sklepik z porównywarką cen, jakie będą dla jej klientów najlepsze sposoby płatności i czy jej sklep będzie zyskiwał klientów dzięki pakietom partnerskim.


Wiedza techniczna nie powinna przecież właściciela sklepu obciążać. Pani Ania nie musi na początku działalności zakładać jak jej sklep będzie się rozrastał i jak za sześć miesięcy zmienią się jej potrzeby.

4. Można podziękować grafikowi „na zlecenie”###

Stworzenie ładnej grafiki strony to długotrwały proces. W przypadku wdrożeń w modelu SaaS właściciel sklepu nie boryka się tygodniami z poprawkami, które nanosi grafik. A ten zna swoją wartość i często potwierdza ją niedyspozycją czasową. 
W modelu SaaS usługi grafika na początek nie będą potrzebne. Pani Ania wybiera szablon, który się jej podoba i który można później modyfikować, nie czekając na tworzenie niczego od początku.


5. Nie ma szarpaniny z aplikacją###

Poza tym, że w modelu SaaS Pani Ania nie musi instalować skomplikowanych aplikacji na swoim komputerze, ma też bieżący dostęp do wszelkich nowinek związanych z wybrana przez nią platformą sprzedażową. 
Brak kompletnej analizy przedwdrożeniowej spowodował, że Pani Ania nie zastanawiała się na początku nad integracją z serwisami aukcyjnymi czy programami do fakturowania. Sprytnie wybrała jednak platformę, która podpowie, jakie rozwiązania są konieczne od pierwszego dnia sprzedaży, a które można odłożyć na później. Co więcej jeśli Pani Ania dobrze wybierze, dostanie od dostawcy usługi np. rabat na reklamowe Google AdWords czy na pozycjonowanie.


6. Nic się „nie wysypie”###

Nowoczesny silnik sklepu, a do tego zawsze gotowe do pomocy wsparcie techniczne sprawiają, że właściciel sklepu może skoncentrować się na tym, co potrafi najlepiej, czyli sprzedawaniu.


Pani Ania, jeśli od swojego klienta usłyszy, że jakaś podstrona wyjątkowo leniwie się ładuje lub nie można powiększyć zdjęcia, sięga po telefon i opisuje sytuację fachowcom, którzy po prostu są do jej dyspozycji.

Autor: Karolina Pietor

Szukaj podobnych:

image

Komentarze