Lekcja przesiadania się między dwoma lecącymi samolotami wg Dariusza Głażewskiego

SaaS czy Open Source - to zastanawia niejednego sprzedawcę. Nad czym warto się zastanawiać i o co zapytać naszego biznesowego partnera, jak przygotować się do rywalizacji w omnichannel? - o niuansach pracy na SaaS i Open Source w eCommerce opowiada CEO Kaliop.

FP20: Dzień dobry, tu początkujący w branży eCommerce przedsiębiorca - jak i gdzie powinien szukać agencji/obsługi/audytora w kontekście “dojrzewania działalności”?

Dariusz Głażewski, Kaliop: Na wybór dostawcy w zakresie usług e-commerce wpływ ma przede wszystkim rodzaj planowanego przedsięwzięcia. E-commerce to bardzo szerokie pojęcie. Mieści w sobie bardzo wiele: od sprzedaży na ogólnodostępnych platformach sprzedażowych i aukcyjnych po dedykowane platformy e-handlu, od ogólnodostępnych sklepów B2C po zamknięte systemy zamówień i handlu B2B. Dobre, przynajmniej wstępne, zidentyfikowanie rodzaju planowanego projektu to niezbędny etap przy podjęciu decyzji o wyborze partnera do jego realizacji.

XI Targi eHandlu - 9 listopada 2016 Warszawa, Centrum Expo XXI

FP20: Przewrotnie zapytam… SaaS jest lepszy niż Open Source - dla kogo to twierdzenie jest prawdziwe (dla jakiego typu eCommerce)?

Dariusz Głażewski: A ja przewrotnie odpowiem, że SaaS jest lepszy dla tych, dla których lepszy jest SaaS (uśmiech). Przy podejmowaniu decyzji technologicznych przydaje się dobrze wybrany partner. To on wspólnie z klientem precyzyjnie identyfikuje potrzeby i wartości oczekiwane w wyniku realizacji projektu względem posiadanych zasobów. Mając te informacje, rekomenduje najefektywniejsze rozwiązanie.

FP20: Specjalizujesz się w rozwiązaniach otwartych, czyli budowaniu eSklepu od podstaw “pod klienta”. Z jednej strony mówi się, że bezpieczny, popularny SaaS jest łatwiejszy i tańszy, z drugiej sama wiem, że niektórych rzeczy nie da się zrobić lub dostarczyciel SaaS liczy sobie za indywidualne rozwiązania “jak za zboże”. Tylko wiesz… na początku, kiedy biznes plan jest twoim głównym kierunkowskazem, nie możesz zakładać, że na usługi programistyczne przeznaczysz miesięcznie od 2000 zł do “sky is the limit”. Nie lepiej zacząć od SaaS, gdzie masz stały abonament a później się “przesiąść”?

Dariusz Głażewski: Jak to często bywa, w tego typu ocenach jest sporo uogólnień. Moja odpowiedź nie może zatem być jednoznaczna. Każdy projekt ma swoje indywidualne założenia biznesowe i technologiczne: asortyment, grupę klientów, harmonogram, zakładany budżet, time to market, oczekiwany rezultat, plan rozwoju, inne systemy klienta itd.

Czasem potrzebujemy prostej, szybkiej platformy do nieskomplikowanej sprzedaży B2C i wówczas na pewno atrakcyjnym pomysłem jest skorzystanie z łatwo dostępnych platform SaaS. Wystarczy jednak, że wymagane będą w projekcie migracje danych czy integracje z posiadanymi przez klienta systemami i sprawa może się mocno skomplikować. Wówczas technologie, które można sprawnie rozwijać pod własne potrzeby mogą być korzystniejsze. To co nazwałaś “przesiadaniem się” sugeruje, że to miły i dość prosty proces. Coś jak wyjście z jednego pociągu, spacer po peronie i wejście do kolejnego pociągu na dodatek jeszcze z pomocnikiem, który przeniesie nam nasze bagaże. W rzeczywistości, może trochę przesadnie, ale sugeruję wyobrażać sobie to jak przesiadkę pomiędzy lecącymi samolotami. Parę spraw trzeba dobrze przemyśleć zanim się otworzy drzwi. :)

FP20: A propos “przesiadania się” … jakie są najważniejsze problemy, z którymi może się spotkać klient SaaS, który chce być absolutnie autonomiczny (zacząć pracować np. na Magento czy Prestashop)? Wiesz, nie chodzi mi o koszty, ale takie techniczne sprawy jak przeniesienie danych o zamówieniach konkretnych klientów, statystyki sprzedaży, realne dane sprzedażowe. Czy mogę z SaaS “wyjąć” informacje o zakupach konkretnego klienta i “wrzucić je” do Open Source?

Dariusz Głażewski: Wskazujesz bardzo ważną rzecz, czyli migrację danych. To często bardzo niedoszacowany pod wieloma względami element “przesiadek”. Można się o tym przekonać nie tylko przy okazji przenoszenia danych między platformami, ale czasem nawet w procesach upgrade’u. Prawdę mówiąc, sugerowałbym wszystkim angażującym się w przedsięwzięcie e-commerce,by skupili się na swoich danych, a dopiero potem na systemach, platformach itp., które będą z tych danych korzystać i je generować. Platformy dziś są takie, jutro będą inne, pojutrze w ogóle nie wiadomo co będzie. A dane o naszych klientach, ich zachowaniach czy dane o oferowanych produktach to podstawa biznesu. Trzeba pamiętać, że, cokolwiek by nie mówił w najlepszej wierze dostawca/producent jakiegoś systemu o jego otwartości na import i eksport, nie należy zakładać, że zadziała to “on click”. Między innymi dlatego Kaliop zdecydował się uzupełnić ofertę o system Akeneo PIM (Product Information Management), który powoduje, że w centralnym miejscu, niezależnym, ale względnie łatwo integrowalnym z różnymi systemami e-commerce, producent lub właściciel sklepu może zarządzać swoją ofertą. Pozwala to mocno uporządkować zarządzanie danymi o produktach jednocześnie otwierając się na różne kanały, w których te produkty będą dystrybuowane lub prezentowane.

FP20: W temacie tych różnic między SaaS a Open Source. W SaaS albo mam, albo nie mam możliwości eksportu pliku do konkretnej porównywarki, mam albo nie mam możliwość integracji z danym kurierem. Jak to wygląda np. w Magento? Czy przygotowanie pliku eksportu wymaga pracy programisty czy wystarczy jednorazowa interwencja programistyczna, a później już tylko zaangażowanie obsługi IT w eSklepie?

Dariusz Głażewski: W teorii powinno być łatwo. W praktyce bywa różnie. Co do różnic po stronie systemów, jasne jest, że jeśli mamy dostęp do kodu, zbudowanie konektora może być dużo prostsze. Jednak wiele rozwiązań SaaS posiada porządne API dające dużo możliwości integracji. Jedno jest pewne, migracje i integracje zasługują na bardzo dużo uwagi na początku projektu. Zaniedbanie tych tematów często prowadzi do przekroczonych budżetów, terminów czy wręcz nieudanych projektów.

Jeśli temat Was zainteresował, zapraszamy na prelekcję Piotra Jabłońskiego i Daniela Ciska z Kaliop Poland już podczas najbliższych Targów eHandlu w Warszawie, czyli 9 listopada 2016 roku. Na prelekcję pt. "Ratujmy Julię, czyli jak sprawnie zarządzać danymi o produktach w omnichannel" zapraszamy na Scenę Kaliop o godzinie 12:25

image

Komentarze