Poezja, matematyka, social media i SEO, czyli co pomaga wyróżnić eSklep - przepis a`la Łukasz Żelezny

“Liczby mają to do siebie, że są uniwersalne. 20 jest zawsze większe niż 10. W Chinach, Peru czy na Księżycu.”

Karolina Pietor, FP20: Kogo jest w Tobie więcej artysty czy naukowca?

Łukasz Żelezny, uSwitch.com: Trudno oszacować, ale spróbuję. Powiedzmy więc że 40% naukowca, 60% artysty. Jeśli pytasz o naukę to tutaj głównie matematyka i statystyka nieodzownie towarzyszą mi w codziennej pracy z danymi. SEO to przecież ogromne ilości danych, które pozyskujesz często z różnych źródeł. SEMRush, SearchMetrics, Google Search Console, Majestic. Długo mógłbym mówić. Artystą czuję się kiedy mam to zmiksować razem. Wtedy uciekam się do często nieszablonowych rozwiązań.

K.P.: W jakich eSklepach kupujesz? Co do kapelusza i kamizelki masz zapewne kilka ulubionych sklepów, ale jeśli masz np. kupić czekoladki czy krzesła na taras – jak szukasz, by znaleźć dokładnie to, czego potrzebujesz?

Łukasz Żelezny: Mam sentyment do angielskich brandów. Na przykład ostatnio dwurzędową kamizelkę zamówiłem u krawca w Devon. Po tygodniu dostałem próbki materiału a po dwóch kolejnych gotową kamizelkę tomsawyerwaistcoats.co.uk. Innym razem kupiłem ręcznie robione spinki do mankietów u Benson and Clegg. Buty lubię od Jeffery Westa. Na koniec wspomnę o Kinky Angel - tam jest dużo fajnych gadżetów jak np. krawaty z epoki wiktoriańskiej.

Pytasz o kapelusze. Te kupuję off-line. Jest taki mały sklep na Soho, na rogu Shaftesbury Avenue i Macclesfield Street. Sprzedają tam upominki głownie z myślą o turystach. I mają tam ten dokładnie kapelusz, który lubię. Tak między nami to (choć nie widać może) ja mam niestandardowo dużą głowę i ciężko mi znaleźć coś, co pasuje, a nie wygląda groteskowo. Dlatego więc zawsze jak potrzebuje nowy kapelusz, jadę na drugą stronę Tamizy, biorę z półki taki sam, co to go mam na głowie (no tyle tylko że nowy), płacę, wychodzę, a stary wyrzucam do najbliższego kosza.

Czekoladki i spożywka - Tesco i Asda z dowozem do domu. Nie wyobrażam sobie że mógłbym godzinę czy dwie driftować koszykiem między stoiskiem z marchewką czy innymi kalafiorami. W Londynie wszyscy cierpią na brak czasu, więc jeśli możesz gdzieś go zaoszczędzić to zakupy są jedną z tych czynności, które możesz “zautomatyzować” i ogarnąć online. Cała spożywka jest mniej lub bardziej traktowana jako subskrypcja zamawiana co dwa tygodnie przez Internet. Moja żona tym zarządza i czasami tylko wprowadza jakieś modyfikacje.

Wszystko inne kupuję na Amazonie. Bardzo lubię to jak profesjonalnie obsługują klienta i jak szybko dostarczają zamówiony towar. Więc od PowerBanków, przez hibiskusową Herbatę, na Whisky kończąc (w zeszłym roku zapomniałem kupić na Sylwestra - Amazon w dwie godziny dowiózł).

Jeszcze pozwól, że dodam etsy tam lubię kupić od czasu do czasu jakieś steampunkowe gadżety.

K.P.: Kongres eHandlu, na którym będziemy mogli Cię posłuchać w październiku jest spotkaniem dla branży eCommerce. Od pierwszej edycji gościmy przede wszystkim przedstawicieli sklepów internetowych, także tych, którzy dopiero zaczynają działalność. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie ma jednej perfekcyjnie skutecznej metody, ale powiedź proszę jak powinno się wyglądać podejście do SEO w przypadku nowego gracza, takiego, który dopiero kupił domenę i zaczyna się optymalizować?

Łukasz Żelezny: Dla nowych stron internetowych kluczowym będzie, aby od początku myśleć o SEO. Już na etapie planowania. W ten sposób uniknąć można bezsensownych migracji po pierwszych kilku miesiącach albo nawet tworzenia strony na nowo. Z doświadczenia wiem, że ludzie często zakładają sklepy a później okazuje się, że strona nie jest responsywna, URLe używają podkreślników, a do tego wszystkiego nie można ustawić własnych title tagów dla każdej podstrony, bo ktoś kiedyś tak to zakodował i koniec. Wtedy zaczyna się łatanie. I to strasznie frustrujące łatanie dla deweloperów i dla marketingowców. Ci pierwsi nie zdają sobie sprawy jak bardzo potrzebne są łaty sugerowane przez dział SEO, tym drugim wydaje się że deweloper właściwie powinien wyłącznie zajmować się SEO. Sama widzisz.... Idąc dalej nowym graczom sugerowałbym przechodzić przez drzwi, które już ktoś otworzył zamiast wchodzić przez okno albo komin.. A tych drzwi jest ich kilka. Na przykład Wordpress z WooCommerce i Yoast. Odpalenie sklepu na takiej bazie pozwoli zrobić wiele dobrego dla ruchu organicznego. Jeszcze odrobina wiedzy i planu pod kątem organizacji, struktury strony oraz treści i od razu jesteśmy kilka kroków dalej. Jeszcze szybki serwer i wszystko razem brzmi jak poezja. Cieszy, że to właśnie nowe firmy, wchodzące na rynek starają się wdrażać nowe technologie szczególnie, gdy po drugiej stronie giganci jak duże banki czy inne linie lotnicze operują starymi systemami, bo tak... bo kiedyś ktoś tak zrobił i nikt nie wie czy i kiedy będzie jakiś upgrade. Ważne że działa...

K.P.: Jak zacząć optymalizować stronę sklepu, w kraju, którego nie znamy? Otwieram swój sklep na rynek ukraiński - dla większości moich znajomych z branży - terra incognita - od czego powinnam zacząć, skoro już wiem, że pomoc w postaci rozeznania na tym rynku będzie niewielka?

Łukasz Żelezny: Ukraiński, rosyjski, chiński… języki używające własnej pisowni to podwójny ból głowy. Ale nawet wtedy, gdy język operuje alfabetem łacińskim sprawa dalej jest skomplikowana. Mówiąc krótko - prędzej czy później będziesz potrzebować kogoś native. Możesz poszukać partnera w kraju docelowym albo ściągnąć go do kraju z którego operujesz.

K.P.: Przypuśćmy, że mam sklep internetowy, w którym sprzedawane są popularne marki obuwia sportowego. Sklep jakich wiele. Działam od kilku lat, ale spektakularnych sukcesów jest niewiele. Wyszukiwania organiczne i Allegro przynoszą mi największą cześć obrotu. Chciałabym mocniej „ruszyć z social media”. Czy powinnam zacząć od tego, by podzielić dostępne kanały na te, do komunikowania się oraz te do marketingu? Jak to zrobić?

Łukasz Żelezny: Mówisz “działam od kilku lat, ale spektakularnych sukcesów jest niewiele”. Myślę że sklep istniejący kilka lat i działający w takiej branży jak obuwnictwo, gdzie marże są niewielkie, sam w sobie jest spektakularnym sukcesem :) Jeśli chcesz ruszyć mocniej z social media to ważne będzie, aby wyróżnić się wśród innych sklepów. Nie ma jednej recepty, ale mówiąc bardzo zwięźle, musisz wyróżnić się a do tego dać Twojej marce ludzką twarz. Możesz to zrobić promując nie tylko produkt (który większość może kupić gdziekolwiek indziej), ale siebie jako właściciela, zespół ludzi z którymi pracujesz, biuro, atmosferę w pracy i wszystko to, co sprawia że wy sami czujecie się wyjątkowo na tle konkurencji. Najważniejsze żebyście naprawdę czuli się wyjątkowo, a nie wmawiali czy udawali że takimi jesteście.

Do tego być innym nie tylko na płaszczyźnie kreatywnej, ale również np. na płaszczyźnie klienta, którego targetujesz. W jednym z poprzednich pytań wspomniałaś o wchodzeniu na zagraniczne rynki. Warto się zastanowić kiedy, dlaczego i na jaki rynek wejść. Tu bardziej niż kiedykolwiek przydadzą się dane. Dużo danych. Liczby mają to do siebie, że są uniwersalne. 20 jest zawsze większe niż 10. W Chinach, Peru czy na księżycu.

Nowy numer październik/listopad! Współpraca z topowymi ekspertami, wysokiej jakości poradniki, inspirujące historie najlepszych sklepów w branży - dawka wiedzy, która zaspokoi oczekiwania zarówno zaczynających swój e-biznes, jak i ekspertów.

Pobierz BEZPŁATNIE wszystkie wydania

Współpraca przy kolejnym numerze? Pisz na [email protected]

K.P.: Jesteś – jak to dobrze powiedzieć – rewelacyjnym mówcą i skutecznym propagatorem dobrej energii, kto więc jeśli nie Ty będzie w stanie powiedzieć, jakie korzyści płyną z odwiedzania konferencji, kongresów, spotkań, sympozjów.

Łukasz Żelezny: Bardzo dziękuję, choć po każdym wystąpieniu robię rachunek sumienia zastanawiając się co mógłbym zrobić lepiej. Potem mocne postanowienie poprawy i wdrażam korekty tu i ówdzie.

Konferencje, sympozja, spotkania - bardzo lubię ten sposób komunikacji. Daje mi to dużo satysfakcji i uciechy. Zawsze odliczam dni do kolejnego wydarzenia, zawsze czekam zniecierpliwiony. A potem przychodzi ten dzień i wstajesz o 4:00, na lotnisko, kontrola bezpieczeństwa, jajecznica na śniadanie, lot, Warszawa, Amsterdam czy inny Berlin, wystąpienie, rozmowa ze starymi przyjaciółmi, lunch, dobre piwo i powrót do Londynu… i góra o północy jestem w domu.

Sporo się uczę i poznaję mnóstwo ludzi. Policzyłem, że tylko w zeszłym roku zrobiłem 75,000 kilometrów latając między Azją a Europą choć w tym roku skupiłem się na bardziej Europie. Latanie do Chin na 48 godzin to jest jednak trochę hardcore. Do tego jest to też sposób spędzania wolnego czasu. Kiedy mam na przykład konferencje w czwartek czy piątek - zostaję do niedzieli. Ostatnio Bukareszt, poprzednio Ateny..

K.P.: Na V Kongresie eHandlu w Katowicach będziesz mówił o Zabójczych Taktykach Social Media i SEO do wdrożenia dziś wieczorem – brzmi intrygująco, ale powiedź proszę coś więcej o swoim wystąpieniu?

Łukasz Żelezny: Przez 25 minut będę znów królikiem doświadczalnym dzieląc się tymi rzeczami, które kiedyś testowałem na sobie. Rzeczach, których nauczyłem przez ostatnie 10 lat obecności w środowisku mediów społecznościowych.

Moje wystąpienia zwykle przypominają bardziej warsztaty, bo szanując uczestników, ich czas i pieniądze zależy mi na tym by wynieśli z konferencji jak najwięcej. Zamiast slajdów z morzem, lasem i sloganów pisanych wielką kursywą moje slajdy zdominują screenshoty.

A po więcej szczegółów pozwól, że zaproszę serdecznie do uczestnictwa w mojej prelekcji.

Łukasz Żelezny - Head of Organic Acquisition uSwitch.com. Mówca, Growth Hacker, Konsultant SEO Consultant i ekspert Online Marketingu w jednym.

P.S. Łukasza możecie znaleźć na Linkedin na FB na zelezny.uk... i w wielu innych miejscach. A na Twitterze naprawdę wita się z każdym, kto zaczyna go obserwować!

image

Komentarze